Final Fantasy VII - śmierć Aeris... Dawno temu.
Max Payne 1/2 w sumie smutne zakończenia ma. Chyba[precz mi z tym przecinkiem] że się gra na najtrudniejszym poziomie, wtedy jest inne, pozytywne.
W ogóle to nie ma takich gier... Chyba[precz mi z tym przecinkiem] że ktoś się wzruszył przy GTA:San Andreas, gdy się okazało, że własny gang zabił Ci pół rodziny. Ale to było dla mnie nawet śmieszne, bo nie mieli w zabijaniu ich żadnego interesu. :>
Ostatnio zmieniony przez arklas 2010-08-05, 21:10, w całości zmieniany 1 raz
Warcraft III. Może nie cała gra, ale na pewno kampania Ludzi i Nieumarłych swoją fabułą miażdży. Tym bardziej, że bardzo zżyłem się z Arthasem jako walecznym i dobrym Paladynem. Potem jak wiemy przechodzi na stronę wroga i zabija swoich bliskich
_________________
Ostatnio zmieniony przez arklas 2010-08-05, 22:17, w całości zmieniany 2 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach