PAMIĘTAJ MNIE:
1 / 2 lewo
Sea
3
Pobierz:
Dodany: 2007-06-01
Artykuł: Sea

Odświeżenie znakomitego pomysłu
Grafika
Muzyka
Grywalność
Miodność
Po prostu wciąga jak diabli!
Niewygodne sterowanie
Mało czytelne menu
Muzyka czasami nie chce się załadować
INFORMACJE
Gatunek: Strzelanki
Licencja: freeware
Data wydania: 2006
Pobrań: 342
Producent: Pug Fugly Games
Wymagania sprzętowe:
Dodatkowe opcje:
, Rekordy online
Język: Angielska wersja językowa Angielski
INNE Z TEMATU

 

The Pyramid

The Pyramid
OCEŃ
W czasach "prehistorycznyc"h gry komputerowe wzbudzały o wiele większy, niż dziś, entuzjazm wśród graczy. Nie działo się to za sprawą genialnej grafiki i oszałamiających dźwięków, ponieważ ówczesne maszyny nie miały wystarczającej mocy obliczeniowej, by obsłużyć te wszystkie efekty. Głównymi czynnikami uzależniającymi graczy były nowatorskie pomysły, a co za tym idzie, także wysoka grywalność. Dwadzieścia lat temu rynek był wręcz nasycony tytułami, które zostały uznane za kultowe. Opisywany przeze mnie The Pyramid jest reprodukcją jednego z takich właśnie muzealnych zabytków (oryginał, autorstwa Boba Hamiltona, wydany został w 1983 roku). Rozgrywka The Pyramid polega na odkrywaniu kolejnych komnat piramidy i wystrzeliwaniu wszelkiego napotkanego robactwa/duchów/mumii (niepotrzebne skreślić). Każdej komnaty strzeże Guardian (Opiekun), który przywołuje hordy monstrualnych istot czyhających na życie naszego bohatera. Po zniszczeniu określonej ilości potworów Opiekun upuszcza kryształ - klucz pozwalający na przejście do następnego poziomu (ale uwaga, na dalszych poziomach potrzeba kilku kryształów do otwarcia energetycznych "drzwi"). Jeżeli przebywamy zbyt długo w jednej komnacie, możemy zdenerwować stróża - zaczyna on wówczas zmieniać niektóre maszkary w kule ognia kierujące się wprost na naszą postać. Wszystkie pomieszczenia mają po 2 wyjścia, więc do najniższych partii piramidy można zejść (począwszy od wierzchołka) na wiele różnych sposobów. Potworów do eksterminacji jest mnóstwo, jednak gra wydaje się bardziej uporządkowana niż opisywany wcześniej przeze mnie Dotechin. Bardzo dobrze wypada oprawa audiowizualna - grafika jest odświeżona, lecz nadal trzyma klimat dawnych lat. Dźwięków jest niewiele, ale nikt po tego typu produkcji nie oczekuje rozbudowanych ambientów czy efektu Dopplera. Muzyka jest genialna - utwory mają "starokonsolową" barwę dźwięku i natychmiast wpadają w ucho. Nic dodać, nic ująć, po prostu łezka się w oku kręci. Niestety, The Pyramid nie jest produkcją idealną. Poważną wadą jest udziwnione sterowanie - wprawdzie można sobie wybrać sposób poruszania się bohatera, ale wszystkie dostępne opcje są równie niewygodne. Dlaczego nie zaimplementowano efektywnego ustawienia WSAD (sterowanie postacią) i mysz (celowanie i strzelanie)? Przecież gra i tak nie jest w 100% podobna do pierwowzoru, można było spokojnie wprowadzić takie poprawki. Nie spodobało mi się również mało czytelne menu (mimo możliwości zmiany czcionki i wyłączenia wszystkich efektów graficznych) oraz nieintuicyjne rozmieszczenie jego elementów. Zaobserwowałem ponadto, że muzyka czasami nie chce się załadować (gracz zmuszony jest wówczas do ponownego uruchomienia gry). The Pyramid jest świetnym, mimo wad, remake'em. W bardzo dobry sposób pokazuje, że nawet najprostsze gry mogą być miodne dzięki... pomysłom. Dzisiejsze produkcje zachwycają realistyczną grafiką i dźwiękami, ale nie żyją zbyt długo w świadomości graczy (są oczywiście wyjątki). Szybko tracą popularność, gdy wychodzi kolejna pozycja z jeszcze lepszą oprawą. Jednak i ona umrze w niepamięci, gdyż twórcom brakuje najważniejszego: idei. Dzisiejszy rynek gier to wyścig szczurów - ten, kto zrobi bardziej high-endowy, next-genowy tytuł, obejmuje prowadzenie... Ale na krótko. Dlatego polecam odejść od tego całego zgiełku. Drogi Czytelniku, oto znów, po ponad dwudziestu latach, możesz czerpać czystą radość z prostej gry! Wystarczy, że ściągniesz The Pyramid i zaczniesz swoją podróż do wnętrza piramidy!

Może Ci się spodobają

Onslaught The Hive El Airplane
KOMENTARZE

Wynik działania (2 + 7):

Regulamin
Gość:
Gość
+0
2007-06-01 20:45:54
fajna gierka przypomniała mi taką jedną z pegasusa co się muchą chodziło po piramidach i zbierało monety, po zebraniu wszystkich przechodziłeś do innego romu, a gdy obeszłeś piramidę to po chmurkach musiałeś przejść do następnej.

1