PAMIĘTAJ MNIE:
1 / 2 lewo
Darmowe gry
Alinoe
4
Pobierz:
Dodany: 2009-07-08
Artykuł: Alinoe

grafika
intensywność akcji
długość gry
brak realistycznego zachowania kuli
INFORMACJE
Gatunek: Strzelanki
Licencja: freeware
Data wydania: 2009
Pobrań: 1076
Wymagania sprzętowe:
Rozdzielczość min 800x600, 85 MB na HDD, akcelerator 3D
Dodatkowe opcje:
Rekordy online
Język: Angielska wersja językowa Angielski
TAGI
Autora: blob, strzelanka
INNE Z TEMATU

 

Blob Wars : Blob and Conquer

Blob Wars : Blob and Conquer Blob Wars : Blob and Conquer Blob Wars : Blob and Conquer
OCEŃ
Od dłuższego czasu mam ochotę wybrać się na bilard albo na kręgle z przyjaciółmi. Niestety okres wakacyjny, wszyscy powyjeżdżali tylko nie ja. W zamian za to do recenzji dostała mi się ta oto gra z kulkami. Ale czy ma ona jakiś związek z radosnym zbijaniem kręgli lub machaniem kijem? Niewielki, aczkolwiek dzięki niej zapomniałem na dłuższą chwilę o chęci zabawy z innym rodzajem brył.

Blob and Conquer : Blob Wars Episode II jest, jak widać po numerku, sequelem. Pierwsza część była platformówką w 2d, wydaną pod Windowsa, Linuksa i Amigę. Druga część, zgodnie z duchem czasu korzysta z bardziej rozwiniętych rozwiązań technicznych i została przeniesiona do pełnego trójwymiaru. No ale, na początek wypadałoby przybliżyć trochę o co chodzi w tej grze...

Akcja rozgrywa się 8 miesięcy po zakończeniu pierwszej części, w której to Bob Blob (tak, fenomenalne imię) pokonał wrogiego lidera Galdova oraz odzyskał cztery kryształy żywiołów, tym samym przywracając blobom wiarę w wygranie wojny. Naszym aktualnym celem jest odzyskanie ziem blobów spod reżimu obcych najeźdźców. Jak widać fabuła jest dość naiwna i niezbyt zachwycająca. Warto byłoby jeszcze powiedzieć czym są bloby. Są to ożywione, inteligentne kulki, wyglądające na zrobione z marmuru. Nasz bohater jest koloru żółtego i posiada czerwoną opaskę na... czole w stylu Rambo.

Rozgrywka z jednej strony jest klasyczna jak na gatunek, z drugiej, autorzy starają się dołożyć do gry jakieś świeże elementy. Naszym podstawowym zadaniem jest mordowanie przeciwników, głównie pod postacią blobów (także w pojazdach przypominających pająki) i droidów oraz unikanie wrażych pocisków i skakanie po platformach. Do dyspozycji mamy 4 rodzaje broni : Pistolet, Uzi, Strzelbę oraz granaty, do których później można znaleźć wyrzutnie, zwiększając tym samym ich skuteczność. Jedynie pistolet ma nielimitowaną amunicję, ale jest też najsłabszy w całym arsenale. Naboje do pozostałych typów broni zdobywamy przez zabijanie wrogów (z każdego wypada chociaż jeden typ pocisków) lub niszcząc pojawiające się na planszy skrzynie, w których zazwyczaj pochowane są jakieś miłe niespodzianki. Oprócz amunicji znaleźć można apteczki i wiśnie, które podnoszą poziom zdrowia naszego bohatera.

Czasami autorzy stawiają na naszej drodze proste zagadki logiczne. Coś trzeba popchnąć, coś przełączyć albo znaleźć kartę kodową aby móc otworzyć drzwi prowadzące dalej. Nic odkrywczego, ale jest to dość miła alternatywa od ciągłej akcji. Jednak prawdziwie oryginalnym rozwiązaniem jest dodanie nam pomocnika. W drugiej misji musimy uratować zwiadowcę imieniem Teeka, który w późniejszej części służy nam pomocą tak przy mordowaniu wrogów jak i przy rozwiązywaniu wszelkich zagwozdek. Teece możemy wydawać prostę rozkazy, takie jak podążaj, zostań, uciekaj czy użyj. Dodaje to niewielki wątek taktyczny, mile urozmaicający rozgrywkę. Mimo wszystko gra nadal pozostaje napakowaną dynamizmem grą akcji, co bardzo mi się podoba.

Zaskakuje długość gry. Do pokonania dano nam aż 30 rozbudowanych misji, a co kilka pojawia się również wyjątkowo silny boss. Pojedynki z nimi zrealizowane są na bardzo wysokim poziomie, a poziom adrenaliny w żyłach nagle zadziwiająco wzrasta. Zwykli przeciwnicy nie są już tak groźni, aczkolwiek również mogą dać nam w kość. Mimo to dość szybko umierają, przez co dynamizm rozgrywki pozostaje cały czas zachowany.

Graficzne Blob Wars : Blob and Conquer jak na freeware prezentuje się znakomicie. Grafika 3d poziomem przypomina mi Unreala albo Quake'a II. Choć wszystkie modele są dość proste, to projekt każdej mapy jest bardzo dobry, a czasami nawet wspaniały. Nie mogłem wyjść z podziwu nad wszystkimi plątaninami korytarzy, choć gra mimo wszystko jest dość liniowa. Dźwięki są jeszcze lepsze. Odgłosy wystrzałów czy konających blobów są utrzymane w dość luźnej konwencji, jak cała gra. I choć śmierć jest ukazana tu dość dosłownie, z wielkimi plamami krwi na ziemi i ścianach, to nie sposób się nie uśmiechnąć słysząc jakie dźwięki wydaje konający blob. Muzyka... tej przy tym wszystkim co dzieje się na ekranie prawie nie słychać, ale coś tam w grze przygrywa i nie drażni, więc nie jest źle. Nie miałem ochoty odpalać winampa i dopasowywać sobie ścieżki audio samodzielnie.

Jedyne, czego mi brakuje to realistyczne zachowanie kuli. Produkcja zyskała by wiele, gdyby blob na przykład staczał się po pochylniach, a nie po prostu płynął praktycznie bez jakiejkolwiek animacji. Wpływ grawitacji mógłby troszkę spowolnić tempo akcji, ale miałoby sie świadomość, że naprawdę steruje się kulą, co pasowałoby do ogólnego projektu gry.

Mimo tego, Blob Wars : Blob and Conquer jest niesamowitą rozrywką, pełną akcji, dynamizmu i dość mocno krwistą. Polecam każdemu kto chce dać odpocząć mózgowi. Ćwiczenie swojego refleksu rzadko kiedy jest aż tak przyjemne.

Może Ci się spodobają

Afro-Santa AirStrike II: Gulf Thunder Jetmen Revival
KOMENTARZE

Wynik działania (10 + 5):

Regulamin
Gość: